14 zapisów w umowie z wykonawcą, które uratują remont
Checklista, którą przechodzisz, zanim wpłacisz złotówkę zaliczki. Gotowe wzory zapisów do skopiowania i plan awaryjny na dzień, w którym ekipa przestaje odbierać telefon.
Co dostajesz w poradniku
- 14 wzorów zapisów do umowy o roboty budowlane lub remontowe
- Ostrzeżenie przy każdym zapisie - co tracisz, jeśli go zabraknie
- Checklistę do wydruku - przejdziesz ją z wykonawcą punkt po punkcie
- Plan awaryjny - 5 kroków, gdy ekipa już zniknęła z budowy
Plik PDF, 7,3 MB. Otworzysz go na telefonie i wydrukujesz w domu.
Anatomia dobrej umowy
Czternaście zapisów układa się w pięć bloków. Każdy odpowiada na inne pytanie.
- § 1-2
Kto i co?
Dane stron, które pozwolą je zidentyfikować, i precyzyjny zakres prac z załącznikiem technicznym.
- § 3
Kiedy?
Harmonogram etapowy z datami rozpoczęcia i zakończenia każdego etapu.
- § 4-6
Za ile i kiedy płacisz?
Płatność po odbiorze, zatrzymana transza końcowa, zaliczki rozliczane fakturami.
- § 7-8
Jak kontrolujesz?
Pisemne protokoły odbioru i aneksy na prace dodatkowe przed ich rozpoczęciem.
- § 9-14
Co, gdy pójdzie źle?
Kary umowne, prawo odstąpienia, terminy napraw oraz odpady, podwykonawcy i media.
Najlepszy „hak” na wykonawcę
Zatrzymaj 20-30% całego wynagrodzenia na sam koniec. Ostatnia transza jest płatna dopiero po końcowym, bezusterkowym odbiorze obiektu. Dzięki temu unikniesz klasyka: ekipa znika na ostatnim etapie, bo „i tak większość kasy już wybrali”.
„Kwota stanowiąca 25% wynagrodzenia umownego płatna jest po podpisaniu protokołu odbioru końcowego stwierdzającego brak wad istotnych oraz po usunięciu wad drobnych ujętych w protokole.”
Podział przykładowy: transze za etapy 75%, transza końcowa 25%.
Tak zbudowany jest każdy z 14 rozdziałów: krótkie wyjaśnienie, gotowy wzór zapisu do skopiowania i ostrzeżenie albo praktyczna wskazówka.
Wszystkie 14 zapisów
Każde „nie ma tego w umowie” to pytanie do wykonawcy: dlaczego?
- § 1Kto właściwie buduje Twój dom?
- § 2Załącznik, który kończy dyskusje
- § 3Konkretne daty zamiast „jakoś do lata”
- § 4Płacisz dopiero, jak zobaczysz efekt
- § 5Najlepszy „hak” na wykonawcę
- § 6Rozliczenie zaliczek do ostatniej złotówki
- § 7Papier jest święty: pisemne odbiory
- § 8Koniec z „panie, za to trzeba dopłacić”
- § 9Kary, które motywują do pracy
- § 10Natychmiastowy „czerwony przycisk”
- § 11Twarde terminy na poprawki
- § 12Kto sprząta ten bałagan?
- § 13Zero podwykonawców z łapanki
- § 14Kto płaci za prąd i wodę?
Gdy ekipa już zniknęła
Pięć kroków, które wykonujesz w tej kolejności, zanim zaczniesz szukać nowego wykonawcy.
- Zabezpiecz dowody. Zdjęcia stanu robót z datą, protokoły, kosztorys, cała korespondencja i SMS-y. Zrób kopię w chmurze.
- Wezwij pisemnie, z terminem. Mail lub list polecony: co ma zostać wykonane albo poprawione i do kiedy.
- Policz stratę. Wypłacone zaliczki, wartość niewykonanych robót, koszt dokończenia przez inną ekipę, kary umowne.
- Odstąp od umowy. Jeżeli umowa daje takie prawo: na piśmie, ze wskazaniem podstawy i z inwentaryzacją robót.
- Wezwanie do zapłaty, potem pozew. Wezwanie bywa wystarczające. Jeśli nie zadziała, pozostaje droga sądowa.
Jeśli wykonawca nie reaguje na pisma, możemy przygotować wezwanie do zapłaty za 99 zł. Zanim to zrobisz, sprawdź w kalkulatorze przedawnienia, ile masz czasu - roszczenia z umowy o dzieło przedawniają się już po dwóch latach.
Najczęstsze pytania
Tak. Klikasz przycisk i pobierasz plik PDF. Bez rejestracji, bez podawania adresu e-mail i bez żadnych opłat.
Dla inwestorów prywatnych, którzy budują dom albo robią remont z firmą budowlaną lub ekipą wykończeniową. Najwięcej da Ci przed podpisaniem umowy, ale checklista przyda się też, jeśli umowa już leży na stole do negocjacji.
Możesz - po to są. Traktuj je jednak jako punkt wyjścia do rozmowy z wykonawcą i prawnikiem, a nie gotową umowę. Kwoty, terminy i stawki kar trzeba dopasować do konkretnej inwestycji.
Na końcu poradnika jest plan awaryjny: pięć kroków w kolejności, od zabezpieczenia dowodów po wezwanie do zapłaty i pozew. Jeśli jesteś już na tym etapie, możesz też od razu skorzystać z darmowej konsultacji.
Nie. To materiał informacyjny i edukacyjny. Pokazuje, na co zwrócić uwagę i jak mogą wyglądać zapisy, ale nie ocenia Twojej konkretnej umowy.
Masz już problem z wykonawcą?
Ekipa zniknęła z budowy, porzuciła remont albo nie chce usunąć wad? Nie musisz walczyć z tym sam. Darmowa konsultacja nic nie kosztuje, a bywa różnicą między odzyskaniem pieniędzy a spisaniem ich na straty.